Do tej pory moje wakacje były dobre, a nawet odważę się napisać bardzo dobre. Większość czasu spędziłam z naprawdę bliskimi mi osobami i mogę powiedzieć że naprawdę dużo się wydarzyło, z czego się cieszę bo to moje pierwsze wakacje kiedy moje życie towarzyskie niż moich dwóch starszych sióstr. Oczywiście zdarzają się też leniwe dni jak na przykład dzisiaj kiedy leże, piszę i nie mam nawet ochoty słuchać muzyki, chociaż w sumie od dłuższego czasu wszystko mnie znudziło, dlatego nawet nie przejawiam chęci włączenia radia czy przeglądnięcia muzyki z telefonu.
Dziś rano z nudów założyłam fashionlistę, gdzie będę dzieliła się z wami moimi poglądami jeśli chodzi o modę, a raczej dodawała tam ubrania, które chciałabym mieć, ale mnie nie stać.
Jutro wyjeżdżam nad jezioro na trzy tygodnie przez co jestem załamana bo nie będę mogła widzieć się ze znajomymi przez tak długi okres. Nigdy nie czułam się jakoś lubiana, ale przez ten rok kiedy chodziłam do drugiej klasy gimnazjum mocno zakolegowałam się z kilkoma osobami i wiem, że zawsze mogę na nie liczyć, co niesamowicie mnie cieszy.
Kiedy wrócę już do mojego miasta po tak długim czasie będę musiała poważnie zacząć szukać nowego plecaka (spokojnie, mam już mojego faworyta) i kupić nowe ubrania, ale już niedługim mam urodziny, więc liczę na nagły przypływ gotówki (wiem, że to brzmi samolubnie, ale każdy potrzebuje pieniędzy).
Ostatnim razem jak byłam nad jeziorem, gdzie wybieram się już jutro zrobiłam kilka, moim skromnym zdaniem, naprawdę świętych zdjęć i postanowiłam się nimi z wami podzielić.
piątek, 11 lipca 2014
Wakacje
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz